Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planowanie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą planowanie. Pokaż wszystkie posty

2 sierpnia 2013

Najlepsza zasada dotycząca planowania o której kiedykolwiek słyszałam!

Co ma wspólnego medycyna wojenna z zarządzaniem czasem? Okazuje się, że może mieć dosyć dużo! Zasada tam obowiązująca jest bowiem najlepszą zasadą dotyczącą gospodarowania czasem (i zasobami), o której dotychczas słyszałam.
W medycynie wojennej obowiązuje zasada selekcji chorych, która obejmuje ich przyporządkowanie do jednej z trzech grup:
  1. Osoby, które i tak umrą, niezależnie od tego czy zostanie im udzielona pomoc medyczna czy też nie.
  2. Osoby, które i tak przeżyją, niezależnie od tego, czy zostanie im udzielona pomoc medyczna czy nie.
  3. Osoby, które przeżyją tylko wówczas, gdy na czas zostanie im udzielona pomoc medyczna.
Kiedy zasoby są ograniczone, ratownicy muszą zająć się osobami należącymi do grupy trzeciej w pierwszej kolejności, to jest jeszcze przed grupami pierwszą i drugą po to, aby uratować tak dużo osób jak to tylko możliwe.

Ta zasada selekcji chorych może zostać również wykorzystana przy planowaniu naszych codziennych planów, gdyż pozwala nam ona koncentrować się na działaniach o największym potencjale i znaczeniu dla naszego powodzenia. W przypadku naszych zadań możemy więc przyporządkować je do jednej z trzech grup:
  1. Projekty, które  nie będą miały znaczącego wpływu na nasze życie/powodzenie/sukces niezależnie od tego czy je zrealizujemy czy nie.
  2. Projekty, które i tak zakończą się sukcesem niezależnie od tego czy poświęcimy im naszą uwagę czy nie.
  3. Projekty, które będą miały znaczący wpływ na nas/jakość naszego życia/nasz sukces tylko jeśli w odpowiednim czasie je zrealizujemy.
Jeżeli poświęcimy naszą uwagę realizacji projektów z grupy pierwszej to zmarnujemy nasz czas i energię, podczas gdy ważniejsze projekty pozostaną niewykonane. Jeśli skupimy się na realizacji projektów z grupy drugiej również marnujemy swój czas. Ale jeżeli skupimy się na grupie trzeciej, inwestować będziemy nasz czas i energię w miejscu, które przyniesie nam najlepsze z możliwych rezultatów. Jeżeli chcemy skoncentrować się na zadaniach najważniejszych (i mieć na ich realizację czas i zasoby) musimy wycofać naszą uwagę z pierwszych dwóch grup.

Praktykowanie tej zasady jest niezwykłym wyzwaniem gdyż wymaga ono od nas mówienia "nie" wyborom/zadaniom, które intuicyjnie postrzegalibyśmy za wybory dobre . To tak jakbyśmy mówili "nie" zranionym ofiarom. Z drugiej strony, jeżeli nie będziemy praktykować tej metody, wiele cennych projektów niepotrzebnie zostanie zakopanych.

Łatwo jest bowiem stracić szerszą perspektywę, gdy patrzymy na ciekawy projekt proszący o naszą uwagę. Dlatego zawsze warto zadać sobie pytanie: "Czy jest to najważniejsza rzecz jaką powinienem/powinnam robić w tym właśnie momencie?

Zrób listę swoich projektów z grupy trzeciej i trzymaj ją zawsze ręką. Może to być lista Twoich celów, może to być również lista obszarów Twojego życia, którymi chcesz się zająć takich jak zdrowie, związki, rozwój duchowy. Przeglądają tą listę codziennie, po to aby zadania te utkwiły w Twojej świadomości - pozwoli Ci to na podjęcie ciężkiej decyzji, kiedy będziesz odczuwać pragnienie poświęcenia uwagi jakiemuś projektowi, który w istocie należy do grupy nr 1 lub 2. Łatwiej jest powiedzieć im "nie", gdy patrzysz na nie z szerszej perspektywy.

Jakie projekty z grupy trzeciej umierają powoli ale mogą jeszcze zostać uratowane jeżeli zajmiesz się nimi na czas? Twoje zdrowie? Twój związek? Twoja kariera? Aby mieć czas, żeby je uratować, z których projektów z grupy pierwszej i drugiej jesteś skłonny zrezygnować?

Jak prawidłowo wyznaczać cele? 

Pobierz darmowego ebooka "Same marzenia nie wystarczą! Co musisz wiedzieć aby zrealizować swoje cele?" Marta Pyrchała

31 lipca 2013

Niecodzienne podejście do wyznaczania celów

Zanim będziesz kontynuować czytanie tego postu proszę zerknij do poprzedniego artykułu... Nic nie jest ważniejsze od dnia dzisiejszego... dzięki temu będziesz wiedział o co mi chodzi poniżej ;)

Musimy zrozumieć, że możemy podejmować działanie tylko w obecnym momencie i tylko w tym momencie możemy cieszyć się z rezultatów naszych działań. Nie jesteśmy w stanie osiągnąć niczego ani niczego doświadczyć w przeszłości bądź przyszłości ponieważ nigdy tam nie jesteśmy! Często kiedy uczymy się wyznaczania celów, wyznaczamy je z naruszeniem tego prawa. Ciężko jest osiągnąć coś, co zbudowane zostało na podstawie niedokładnego modelu rzeczywistości... podążając tą drogą mamy pod przysłowiową górkę.

Celem wyznaczania sobie celów nie jest kontrolowanie przyszłości - nie miałoby to sensu, gdyż przyszłość istnieje tylko w naszej wyobraźni. Ideą wyznaczania celów jest poprawa jakości rzeczywistości w tym momencie - tu i teraz. Wyznaczanie celów przynosi nam większą jasność umysłu i koncentrację w tym momencie. Za każdym razem gdy wyznaczasz sobie jakiś cel zawsze pytaj samego siebie: Jak ten cel poprawia moją rzeczywistość w tym momencie? Jak się z nim czuję tu i teraz? Jeżeli dany cel, nie poprawia poczucia  jakości Twojego życia "teraz" wówczas nie ma on żadnego sensu. Ale jeśli wiąże się z nim poczucie motywacji, przypływ koncentracji, poczucie, że "to jest to" i sprawia, że cieszysz się kiedy o nim myślisz, to oznacza, że jest to dobry cel. Zostaje!

Wiele osób wyznacza sobie cele i jednocześnie zakłada, że droga do ich realizacji prowadzi przez mękę i poświęcenie. Jest to recepta na porażkę. Wyznaczaj cele, które sprawiają, że czujesz się potężny, silny, zmotywowany kiedy się na nich koncentrujesz, jeszcze na długo zanim je osiągniesz. Unikaj celów, które sprawiają, że czujesz się bezsilny, zestresowany i słaby. Traktuj proces wyznaczania celów jako sposób na wzmocnienie swojej koncentracji "teraz" a nie jako sposób na kontrolowanie przyszłości.

Załóżmy, że wyznaczasz sobie cel jakim jest założenie własnego biznesu. Wyobrażasz sobie moment w przyszłości kiedy to jesteś zadowolony z bycia swoim własnym szefem, robisz to co uwielbiasz robisz i zarabiasz bardzo dobre pieniądze. Na razie nie ma w tym nic złego. Następnie myślisz o tym jak ciężko będziesz musiał pracować, zaczniesz rozpatrywać wszystkie ryzyka związane z tym typem działalności i inne zniechęcające myśli zaczynają mnożyć się w Twojej głowie. Porzuciłeś moment teraźniejszy i spoczywasz w iluzji przyszłości. Skoncentruj się z powrotem na teraźniejszości i uświadom sobie, że tak naprawdę nic z tych rzeczy się jeszcze nie wydarzyła. To Ty je wymyślasz. Czy nie wydaje się to troszkę "głupie" rozwodzić się nad rezultatami, których nawet nie chcesz?!

W zamian spróbuj tego: myśl o rozkręceniu swojego własnego biznesu i wyobraź sobie jak wspaniale będzie, kiedy wszystko pójdzie jak z górki. Teraz znowu skoncentruj się na "teraz" i rozważ jak Twój cel może poprawić Twoją jakość życia w obecnym momencie, nie za rok, nie za pięć lat, nawet nie jutro. Co cel jakim jest rozkręcenie własnego biznesu robi dla Ciebie tu i teraz? Czy daje Ci on nadzieję? Czy Cię on inspiruje? Czy wypełnia Cię pragnieniem? Pozwól tym myślom wypełnić Twój umysł przez chwilę, jeśli nie dostrzegasz natychmiastowej poprawy, zrezygnuj z tego celu i rozważ inny.